Kruchy placek z rabarbarem -smak dzieciństwa

Pamiętam jak moja mama piekła placek z rabarbarem i pianą. Uwielbiam go przede wszystkim ze względu na tę pianę na wierzchu, szczególnie gdy zmieniła się ona w bezę. Ten kruchy placek jest tak wyjątkowy jeszcze z jednego powodu. Rabarbar jest tylko raz w roku i tylko maju można upiec ten placek.
To mój smak dzieciństwa, a teraz sama zaszczepiłam go w moich pociechach.
Lekko kwaskowaty, słodki i miejscami chrupiący. Mniam.


Spód:

2 szkl. mąki pszennej
8 łyżek cukru pudru
200g masła
4 żółtka

Zagnieść całość. Wyłożyć na spód blachy (tu warto pamiętać o papierze do pieczenia lub wysmarowaniu blachy tłuszczem). Ciasto podziurkować widelcem. Piec w 180°C przez ok 20min. Ciasto powinno być zarumienione.

Rabarbar:

1kg rabarbaru (minimum)
4 łyżki cukru
1 galaretka zielona lub żółta ( to akurat moja modyfikacja :))

Rabarbar umyć, obrać, pokroić "w kostkę", włożyć do rondla/garnka i zasypać cukrem. Całość zaparzy, nie gotować. Jak rabarbar puści sok, a cukier się rozpuści wsypać galaretka i całość wymieszać.
Taką masę wyłożyć na upieczony spód.

Pianka/bezą:

4 białka
Ok ¾ szklanki cukru

Białka z cukrem ubić na gorąco. Tzn do garnka wlać wodę i zagotować. Na gotującą się wodę wstawić miskę z białkiem i cukrem i miksować do uzyskania gładkiej, białej, sztywnej piany.
Rabarbar wyłożony na spód/ciasto posypać lekko bułką tartą i wyłożyć równo piankę. Można ją posypać kolorową posypką.
Teraz całość wstawić jeszcze na ok 30 min do piekarnika ok 150°C.

Można jeść na gorąco, ale wtedy placek się rozjedzie. Jak wystygnie, wtedy galaretka się zetnie i będzie piękna, smakowita całość.
Smacznego!

//Jedna porcja ok. 173g - 340kcal (białka - 5,2g; tłuszcze - 16,2g; węglowodany - 47,8g)

Komentarze