Na ten rok zaplanowałam sobie uszyć trzy kołdry patchworkowe dla dziewczyn 150×200 i jedną dużą dla nas 200×200. Niestety cel nie zostanie w pełni osiągnięty, bo kołdra 200×200 jest jeszcze daleko w polu, ale za to mogę się pochwalić wykonaniem 75% zadań 
Skończyłam trzecią kołdrę dla najmłodszej. Uszyłam z różowych, czerwonych, żółtych odcieni z panelami z motywem owiec nici. Całość zbudowana z kwadratów 10×10 + wspomniane cztery panele różnych rozmiarów. Brzegi zwieńczone lamówką w paski. Słabo przepikowana, bo tu moje umiejętności pozostawiają jeszcze bardzo dużo do życzenia, a i pikowanie powierzchni 150×200 jest nie lada wyzwaniem. Podziwiam tych, którzy tak fantazyjnie potrafią pikować na domowej maszynie. Jeszcze sporo nauki przede mną
Póki co jednak kołdra jest i spełnia swoją funkcję.

Skończyłam trzecią kołdrę dla najmłodszej. Uszyłam z różowych, czerwonych, żółtych odcieni z panelami z motywem owiec nici. Całość zbudowana z kwadratów 10×10 + wspomniane cztery panele różnych rozmiarów. Brzegi zwieńczone lamówką w paski. Słabo przepikowana, bo tu moje umiejętności pozostawiają jeszcze bardzo dużo do życzenia, a i pikowanie powierzchni 150×200 jest nie lada wyzwaniem. Podziwiam tych, którzy tak fantazyjnie potrafią pikować na domowej maszynie. Jeszcze sporo nauki przede mną

Tak prezentują się dwie wcześniejsze kołdry. Zdjęcia marne, ale coś widać 

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze.